wczytuje...

Wyspa Vannoy – wyjątkowe miejsce na połów halibuta

Wyprawy codziennie zaczynają się i kończą na jednej z najpiękniejszych norweskich wysp – Vannoy, położonej za kołem podbiegunowym, ok. 100 km na północ od Tromso. Słynie ona szczególnie ze wspaniałych łowisk, uznawanych za najlepsze w Norwegii. Znajduje się na niej nasza przystań oraz przytulne miejsca noclegowe, gdzie wśród natury, i opowieści przewodnika będziecie spędzać wieczory.

Vannoy - potocznie nazywana halibutową wyspą, ze w względu na to, że niewiele jest miejsc gdzie ten gatunek jest łowiony z taką regularnością i powtarzalnością. Halibuty w tych rejonach osiągają średnio rozmiary 10 -50 kg, natomiast kwestią szczęścia jest złowienie dużo większego okazu.

Występują tam także gigantycznych rozmiarów dorsze, zębacze oraz karmazyny.

Zapolujemy na halibuta

Halibut jest żarłoczną rybą drapieżną, która poluje na dorsze, plamiaki i inne ryby denne. Zapuszcza się także w wyższe warstwy wody. Halibut atlantycki może osiągać długość 3 – 4 metrów i ważyć ponad 300 kg.

Nasi przewodnicy znają się na rzeczy a dzięki, zaawansowanym technologicznie urządzeniom m.in do generowania map batymetryczych złapanie swojej upragnionej zdobyczy to tylko kwestia czasu.

Nie masz wędki - pożyczymy Ci swoje!

Oprócz przewodnika i łodzi zapewniamy swoim klientom podstawowe wyposażenie wędkarskie. W walce z bestią bywa różnie. Złamana wędka, urwana ulubiona przynęta. Z nami bez zdobyczy nie wyjedziesz :) Sezon na połowy trwa od połowy kwietnia do połowy września.

Małe grupy lub łowienie indywidualne

Nasze wyprawy są mocno kameralne. Na jedną grupę składa się nie więcej niż 8-10 osób. Dla chętnych organizowane są łowienia indywidualne.

Dodatkowe atrakcje

Oprócz połowów ryb dla naszych klientów organizujemy dodatkowe atrakcje.

Są nimi m.in zwiedzanie Tromsø wraz z przewodnikiem, który ciekawie opowie o historii Skandynawii oraz samego miasta Tromsø.

Jest również możliwość połowu łososia w okresie od lipca do sierpnia.

Wieczorna biesiada

Po intensywnych dniach spędzonych na łowieniu wieczorem przychodzi czas na podsumowanie. Wspólnie siadamy i przy trzaskach ognia, pieczemy ryby i degustujemy regionalne potrawy.

Używasz starej wersji przeglądarki. Strona może wyświetlać się niepoprawnie. Dokonaj aktualizacji.